Zdarza Ci się wyrzucać sobie dlaczego tak a nie inaczej postąpiłeś? “Przecież mogłem inaczej”, “Po co to zrobiłem?” – ciągle nasuwa Ci się do głowy … Nie możesz pozbyć się wyrzutów sumienia, że “to” zrobiłeś. Czy zadałeś sobie pytanie czy to poczucie winy czemukolwiek służy? Poniżej proponuję Ci kilka kroków, które sama stosuje oraz którymi staram się zarazić swoich współpracowników. Jeżeli uznasz je za przydatne wypróbuj 🙂 . Jest to duże uproszczenie, ale może i Tobie pomogą 🙂 

Uznaj swój błąd

Stało się. Czasu nie cofniesz. Przyznaj się przed sobą, że tak się stało. Nie usprawiedliwiaj, nie szukaj argumentów. Zidentyfikuj sytuacje, wszystkie okoliczności oraz swoje zachowanie stojąc jakby “z boku”. Porównam to do oglądania filmu w kinie. Jak uważnie zobaczysz cały seans jak najszybciej przejdź do następnego kroku.  

Napraw błąd

Przyjmij system naprawczy, który maksymalnie zminimalizuje skutki popopełnionego błędu. Bez względu na to czy jest to firma czy dom – nie zostawiaj sprawy nie naprawionej. Otwarcie powiedz o tym, nie zakopuj pod dywan.

Wyciągnij wnioski

Co w danej sytuacji spowodowało, że jej finał rozminął się z oczekiwanym skutkiem? Co było w otoczeniu, w zachowaniach innych, w systemie, a co było we mnie co można zmienić na następny raz? 

Wprowadź zmiany, które pomogą uniknąć takiej sytuacji w przyszłości

Na podstawie wniosków rozważ czy są elementy, zmiany, procedury, które możesz wprowadzić już dziś do życia czy firmy żeby sytuacja się nie powtórzyła. 

Uśmiech na twarz i działamy dalej 🙂 

Potraktuj ten “błąd” jako doświadczenie, które działa na Ciebie konstruktywnie. Silna samokrytyka to destrukcja, która zaprowadzi na manowce.
Z uśmiechem na Twarzy powiedz sobie: “mam kolejne doświadczenie, dzięki któremu jestem bogatszy.” Teraz już wiesz co robić w takich sytuacjach a czego unikać.  

Powodzenia ! 🙂